• Home
  • Ogólne
  • Misti i Bianka – moje collie na wystawowych ringach

Misti i Bianka – moje collie na wystawowych ringach

png

Wystawy psów to dla mnie coś więcej niż rywalizacja i zdobywanie kolejnych tytułów. To pasja, możliwość spędzania czasu z moimi psami i ogromna radość z obserwowania ich na ringu. Dziś chciałabym przedstawić dwie wyjątkowe suczki rasy owczarek szkocki długowłosy – seniorkę Misti oraz młodą Biankę. To właśnie one sprawiły, że po latach ponownie poczułam wystawowe emocje.

Misti – nasza wyjątkowa seniorka

Czas przedstawić Misti, a rodowodowo Pretty Kiss Ko-To-Ra.

Misti jest kolejnym owczarkiem szkockim długowłosym w moim życiu. Jest z nami już ponad 12 lat. Jak każdy mój collie, została przeze mnie bardzo starannie wybrana i pochodzi z dobrej, sprawdzonej hodowli.

Przez wiele lat nie było nam jednak dane wspólnie jeździć na wystawy. W młodym wieku Misti musiała zostać wykastrowana z powodu zapalenia macicy. Wydawało się więc, że wystawowe ringi nie będą częścią jej historii.

Wszystko zmieniło pojawienie się Bianki. To właśnie ona zmobilizowała mnie do powrotu na wystawy, a przy okazji pojawił się pomysł: skoro jedziemy, dlaczego nie zabrać ze sobą również Misti?

I tak nasza seniorka wkroczyła na ring.

  

Jakby robiła to przez całe życie

Pierwsze dwie wystawy międzynarodowe przyniosły ogromną niespodziankę – Misti wygrała klasę weteranów.

Było to dla mnie niezwykle wzruszające doświadczenie. Sędziowie podchodzili do niej z ogromną sympatią, szacunkiem i pewną nostalgią należną psiej seniorce. Misti była traktowana niemal jak księżniczka.

Najbardziej niezwykłe jest jednak to, że nigdy wcześniej nie była przygotowywana do biegania po ringu. Nie miała za sobą lat treningów wystawowych. Po prostu weszła… i wiedziała, co robić.

Uszy nastawione, wzrok skupiony, odpowiednia postawa – zachowywała się tak, jakby urodziła się na wystawowym ringu.

Oczywiście wiek ma swoje prawa. Nasza „babcia” nie biega już tak jak młody pies. Nie zmienia to jednak faktu, że jej prezentacja została doceniona. Pierwsze dwa wnioski potrzebne do uzyskania tytułu Championa Weteranów zmobilizowały mnie, żeby spróbować powalczyć o ten tytuł.

I Misti zdobyła kolejne dwa!

To piękny dowód na to, że również psia seniorka może zaskakiwać, cieszyć się aktywnością i odnosić sukcesy.

Wystawy tak, ale zdrowie zawsze jest najważniejsze

Jako lekarz weterynarii doskonale wiem, że wraz z wiekiem potrzeby psa się zmieniają. Dlatego Misti jest systematycznie badana.

Regularnie wykonujemy badania krwi, echo serca oraz USG jamy brzusznej. Wszystkie badania przechodzi w klinice Vetka, gdzie pozostaje pod stałą opieką.

Nie da się zatrzymać czasu i nie da się „przeskoczyć” starości. Można jednak odpowiednio wcześnie reagować na pojawiające się problemy, regularnie kontrolować stan zdrowia seniora i dostosowywać jego aktywność do aktualnych możliwości.

Dzięki temu Misti nadal może być z nami aktywna i – kiedy ma na to ochotę – z dumą prezentować się na ringu.

Jednym z wyjątkowych wspomnień pozostaje dla mnie wystawa w Rybniku i wspólne zdjęcie z moim synem, sędzią panem Waldemarem Kosmalskim oraz obiema suczkami – młodą Bianką i seniorką Misti.

Dwa pokolenia collie i dwie zupełnie różne wystawowe historie.

Bianka – nasza mała iskierka

A skoro Misti zawdzięcza swój powrót na ring młodszej koleżance, czas przedstawić również Biankę.

Bianeczka to nasza iskierka – młoda, pełna energii i niezwykle radosna suczka, która sprawiła, że na dobre wróciłam do świata wystaw.

I trzeba przyznać, że zaczęła z dużym rozmachem.

W bardzo krótkim czasie Bianka zdobyła aż sześć wniosków na Championa Polski.

Do uzyskania tytułu Championa Polski potrzebne są trzy wymagane wnioski, przy czym regulamin określa również wymagania dotyczące odstępu czasowego pomiędzy pierwszym a ostatnim z nich. My swoje sześć wniosków zdobyłyśmy w ciągu zaledwie trzech miesięcy!

Dlatego po intensywnym początku przyszedł czas na wystawową przerwę. A od wiosny? Wracamy na ring i znów będziemy szaleć!

   

 

Piękno zaczyna się od zdrowia

Bianka jest dla mnie przede wszystkim cudownym psem i członkiem rodziny. Jej sukcesy wystawowe oczywiście bardzo mnie cieszą, ale jako lekarz weterynarii zawsze na pierwszym miejscu stawiam zdrowie.

Dlatego również Bianka jest przebadana i pozostaje pod opieką weterynaryjną w klinice Vetka.

Wystawy są wspaniałą przygodą, ale puchary, tytuły i kolejne wnioski nigdy nie powinny być ważniejsze od dobrostanu psa. Kondycja, profilaktyka, właściwa opieka i obserwowanie potrzeb zwierzęcia pozostają podstawą – niezależnie od tego, czy mamy w domu przyszłego championa, ukochanego kanapowca czy dostojnego psiego seniora.

 

Dwie suczki, jedna wielka pasja

Misti i Bianka znajdują się na dwóch zupełnie różnych etapach życia.

Jedna jest dostojną seniorką, która niespodziewanie odkryła w sobie wystawową księżniczkę. Druga – młodą iskierką, która przebojem wkroczyła na ring i w krótkim czasie zaczęła zdobywać kolejne wyróżnienia.

Obie przypominają mi jednak o tym samym: największą nagrodą jest możliwość dzielenia pasji ze zdrowym i szczęśliwym psem.

A kolejne wystawy, emocje i wspólne przygody?

Na pewno jeszcze przed nami. 🐾